Marcin Hycnar („Kung Fu Panda”, „Disco robaczki”) rzuca wyzwanie morskim falom w animacji „DELFIN PLUM” w kinach od 20 maja 2011.
Wideo-wywiad z aktorem można zobaczyć TUTAJ
W trakcie swojej intensywnej przygody z dubbingiem był już waleczną pandą znającą techniki kung fu („Kung Fu Panda”), rozśpiewanym disco-robaczkiem („Disco robaczki”), rysiem, królikiem, a nawet… bananem. Jednak rola delfina to dla Marcina Hycnara zupełna nowość.
Ten stan rzeczy zmieni się już 20 maja, kiedy charakterystycznym głosem aktora, dobrze znanym każdemu miłośnikowi animacji, przemówi tytułowy bohater filmu „Delfin Plum”. I chociaż prywatnie nad nurkowanie w basenie Hycnar przekłada wizyty w jacuzzi, w skórze morskiego ssaka udowadnia, że nie straszne mu spienione fale i morskie potwory. Wspierany przez gadatliwego kalmara Macusia (w tej roli niepowtarzalny Jerzy Kryszak), Plum opuszcza rodzinną lagunę, by rzucić wyzwanie przygodzie i odszukać legendarną księżycową falę. Tak zaczyna się niezwykła historia najsympatyczniejszego delfina świata, która udowadnia, że nie ma jak życie w wielkim błękicie!
W filmie usłyszymy także innych znanych i lubianych polskich aktorów: Roberta Więckiewicza w roli Szamy, niezwykłego rekina-erudyty oraz Annę Dereszowską – Oceanię, która specjalnie do filmu wykonała także piosenkę z tekstem Marka Robaczewskiego („Madagaskar”, „Disco Robaczki”).
Autorem polskiej wersji językowej jest Kuba Wecsile, jeden z najlepszych polskich dialogistów („Iniemamocni”, „Auta”, „Disco Robaczki”). Za realizację odpowiadają pozostali współtwórcy sukcesu „Disco Robaczków” – Studio PRL oraz Jarosław Boberek, czołowa postać polskiego dubbingu (wyłączność na podkładanie głosu postaci Kaczora Donalda w polskich wersjach językowych, znany m.in. z roli Króla Juliana w „Madagaskarze” oraz głosu Serca w kampanii reklamowej TP), który tym razem wystąpił w roli reżysera.
Decyzją Jury 25 Tarnowskiej Nagrody Filmowej pod przewodnictwem Jacka Bławuta nagroda Grand Prix 25 TNF – Statuetka Maszkarona i 10.000 zł trafia do Marka Lechkiego za film „Erratum”. Reżyser odebrał nagrodę osobiście podczas Gali Wręczenia Nagród która odbyła się na tarnowskim Rynku 14 maja 2011.
Jury Młodzieżowe 25 TNF postanowiło przyznać swoją nagrodę w postaci Statuetki Kamerzysty i 5.000 zł Marcinowi Wronie za film „Chrzest”. Reżyser odebrał nagrodę osobiści epodczas Gali.
Publiczność 25 Tarnowskiej Nagrody Filmowej najlepiej oceniła film „Wygrany”, tym samym Statuetka Publika i 5.000 zł trafia do Wiesława Saniewskiego, który także pojawił się na scenie aby odebrać wyróżnienie.
Jury Dziecięce 25 TNF nagrodę w postaci Statuetki Kogut przyznało Andrzejowi Kukule, twórcy filmu animowanego z serii „Baśnie i Bajki Polskie” – „O Zefliku i Smoku”. W imieniu twórcy filmu nagrodę podczas Gali odebrała producent TV Studio Filmów Animowanych w Poznaniu – Ewa Sobolewska.
Ponadto Jury 25 Tarnowskiej Nagrody Filmowej przyznało dwie nagrody specjalne.
Za najlepszy debiut nagrodzono Pawła Salę za „Matkę Teresę od kotów” (nagroda w wysokości 4.000 zł ufundowana przez KinoRP). Reżyser odebrał nagrodę osobiście podczas Gali.
Drugą nagrodę specjalną otrzymał Arkadiusz Jakubik za film „Prosta historia o miłości” (nagroda w wysokości 4.000 zł ufundowana przez telewizję Kino Polska). Reżyser odebrał nagrodę osobiście podczas Gali.
Galę Wręczenia Nagród 25 TNF na tarnowskim Rynku uświetnił koncert Kultowe Piosenki Filmowe, specjalnie przygotowany na nasz Festiwal przez producenta, aranżera, kompozytora – Andrzeja Smolika, który zaaranżował na big band 14 utworów autorstwa m.in. Henryka Warsa, Jerzego Dudusia Matuszkiewicza, Krzysztofa Komedy, Seweryna Krajewskiego. Piosenki filmowe zaspiewali: Natalia Grosiak, Renata Przemyk, Tomek Makowiecki, Maciej Maleńczuk.
W czwartek 19 maja o 20:30 kanał filmowy ale kino!, Nove Kino Praha i wydawnictwo Oficynka zapraszają na specjalny pokaz jednego z odcinków serialu kryminalnego „Detektyw Murdoch”. Najnowszy sezon serialu od maja można oglądać w ale kino!
Wielbiciele Detektywa Murdocha obejrzą w warszawskim Novym Kinie Praha jeden z odcinków czwartego sezonu serialu. Po projekcji autor powieści kryminalnych Mariusz Czubaj opowie o kryminale retro, polska tłumaczka powieści Maureen Jennings – Anna Sawicka-Chrapkowicz – przybliży biografię autorki, a Justyna Szachowicz-Sempruch, członkini Polskiego Towarzystwa Badań Kanadyjskich, porówna powieściowego Murdocha z jego filmowym wcieleniem.
Wstęp na pokaz jest bezpłatny.
William Murdoch to as policji XIX-wiecznego Toronto, entuzjasta najnowszych zdobyczy nauki i techniki. Postać tę stworzyła Maureen Jennings, ceniona kanadyjska pisarka, której powieści o Murdochu zyskały międzynarodową sławę. Od 2008 roku powstaje serial kryminalny pt. „Detektyw Murdoch”, nominowany w 13 kategoriach do nagród Gemini, przyznawanych w Kanadzie dla najlepszych anglojęzycznych produkcji telewizyjnych. Wszystkie dotychczas nakręcone sezony miały polską premierę w ale kino! Obecnie stacja pokazuje najnowszy, czwarty sezon – emisje w niedziele o 20:10, powtórki w soboty ok. godz. 16:00.
insertPlayer(„gOazLhdW36″, 4,0,0,0,0,’Wywiad ze Sławomirem Sikorą – …’, 1,1605517);
3690 dni to długi okres na refleksję i próbę zmierzenia się z demonami własnej przeszłości. Właśnie tyle czasu w więziennej celi spędził Sławomir Sikora, pierwowzór bohatera filmu „Dług”. O Sikorze znów stało się głośno w związku z premierą thrillera „Lincz”, który już dzisiaj pojawi się na ekranach polskich kin. Były więzień, dziś aktywny społecznik, osobiście włączył się w promocję filmu Łukaszewicza. Sikora będący pomysłodawcą edukacyjno-informacyjnego projektu „Nigdy więcej linczu!”, nie szczędzi słów krytyki wobec państwa polskiego.
Sławomir Sikora wielokrotnie podkreślał, że to film Krauzego wyciągnął go z więzienia. Liczył jednak, ze wywołana „Długiem” debata przyniesie znaczące zmiany w wadliwie funkcjonującym systemie sądowniczym. Włodowskie wydarzenia i kolejna „zbrodnia z bezsilności”, przekonująco pokazana w „Linczu”, utwierdziły go w przekonaniu, że tak naprawdę na przestrzeni ostatniej dekady w krajowym sądownictwie nic się nie zmieniło.
Co jest gwarancją szczęścia panny młodej? Coś starego, coś nowego, coś niebieskiego i … coś pożyczonego. A jeśli czymś pożyczonym okazuje się pan młody? Film „Pożyczony narzeczony” w kinach od 27 maja! Na ekranie Kate Hudson i Ginnifer Goodwin.
Poniżej zamieszczamy listę kilku przydatnych przesądów ślubnych. Każdy wie, że przyszły mąż nie powinien przed ślubem oglądać swojej żony, uroczystość najlepiej zaplanować w miesiącu, który ma w nazwie „r”, a zgubienie obrączki gwarantuje utratę małżonka. Ale czy wiedzą Państwo, że druhna nie powinna być w ciąży, a zobaczenie przed uroczystością kruka zwiastuje nieszczęście? Można się z nich śmiać albo traktować z przymrużeniem oka. Można wierzyć bądź nie, ale na pewno warto je znać
- ujrzenie przed ślubem kruka lub wrony oznacza rychłe nieszczęście
- panna młoda nie powinna się przed ślubem dużo śmiać
- druhna panny młodej nie powinna być w ciąży
- deszcz w dniu ślubu według jednych jest zapowiedzią szczęścia, według innych wręcz przeciwnie
- panna młoda nie powinna udawać się do ślubu bez kostki cukru i kawałka chleba zaszytych w bieliznę oraz grosika włożonego do buta
- idąc do ołtarza młodzi powinni się uśmiechać, bo te kilka przebytych podczas uroczystości metrów jest zapowiedzią drogi na całe życie
- pan młody może prowadzić pannę młodą do ślubu z lewej strony, dzięki temu prawą ręką będzie mógł odganiać złe moce
- jeśli panna młoda chce dowodzić w małżeństwie, powinna podczas ślubu nakryć brzegiem sukni but pana młodego – będzie on wówczas „pod pantoflem”J
- jeśli podczas ślubu świece płoną jasnym płomieniem w górę, młodym będzie sprzyjać szczęście – gdy dymią się i migotają – pojawią się w ich życiu problemy, jeśli świece zgasną – wkrótce się rozstaną
- pierwszą osobą, która złoży młodym życzenia powinien być mężczyzna, a najlepiej kominiarz
Robert Więckiewicz, rekin o temperamencie praskiego cwaniaczka w animacji „DELFIN PLUM” w kinach od 20 maja 2011. Wideo-wywiad z aktorem można obejrzeć na kanale youtube Kino Świat TUTAJ
Jego ostre zębiska, wielki nochal i trójkątna płetwa gdziekolwiek się pojawiają, wywołują przerażenie w sercach oceanicznych żyjątek. Oto Szama, bohater animowanego filmu DELFIN PLUM, jedyny na świecie rekin-erudyta, w którego brawurowo wcielił się Robert Więckiewicz. Wbrew obiegowej opinii podwodnego rozrabiaki, uzębiony koneser sushi i frutti di mare wręcz uwielbia pogaduszki. Jednak tu rodzą się pewne… problemy. Bo jak znaleźć dobrego rozmówcę, jeśli na sam widok Szamy wszyscy spływają w najdalsze głębiny?
Przygotowując polską wersję językową do DELFINA PLUMA Kuba Wecsile, jeden z najlepszych krajowych dialogistów („Iniemamocni”, „Auta”, „Disco Robaczki”) postanowił, że rekin Szama przemówi językiem silnie kojarzącym się z ulicznym praskim slangiem. Dzięki temu zabiegowi, w mętnych akwenach prawego brzegu Wisły narodził się pierwszy na świecie rekin o prawdziwie polskich korzeniach!
Chociaż dla Roberta Więckiewicza rola Szamy była największym dubbingowym wyzwaniem w dotychczasowej karierze, nad wyraz łatwo znalazł on wspólny język ze swoim bohaterem: „Mój głos bardziej pasuje do tych złych, mrocznych postaci. Nie wyobrażam sobie, że miałbym zagrać delikatną, subtelną rybkę z pięknym pomarańczowym welonem” – aktor ucina wszelkie spekulacje.
W lipcu w CANAL+ startuje 3 sezon „Mentalisty”, a w czerwcu druga część „The Event – Zdarzenie”.
Nowe premierowe produkcje będą emitowane w stałych pasmach serialowych. „Mentalista III”, który aktualnie jest wciąż nadawany premierowo w USA, pojawi się w CANAL+ już 14 lipca i będzie pokazywany po dwa odcinki w każdy czwartek od 21:00. Bohaterowie serialu „The Event – Zdarzenie” powrócą w drugiej części serii (od 11 odcinka) 25 czerwca, w każdą sobotę o 17:30. Będzie również kontynuowane nadawanie „Rockefeller Plaza 30 V” we czwartki ok. 21:30 oraz serialu anime „Sengoku Basara II” we środy, po wieczornej premierze fabularnej ok. 23:00.
Serial „Mentalista” to opowieść o człowieku, który dzięki talentowi, wysokorozwiniętemu zmysłowi obserwacji i dedukcji oraz szczególnego rodzaju trikom przez wiele lat udawał medium i utrzymywał się wykorzystując ludzką naiwność. Kiedy jego żona i córka zostały zamordowane przez seryjnego mordercę Czerwonego Johna, który nigdy nie został ujęty, Patrick Jane (w tej roli rewelacyjny Simon Baker) postanowił zostać niezależnym detektywem i pomagać agentom z Kalifornijskiego Biura Śledczego rozwiązywać zagadki kryminalne. Tropiąc przestępców, ma nadzieję trafić na Czerwonego Johna.
„The Event – Zdarzenie” opowiada grupie istot, których DNA nieznacznie różni się od ludzkiego. Obcy byli przez 60 lat przetrzymywani przez kolejne rządy USA w nadzorowanym przez CIA tajnym ośrodku badań Mount Inostranka na Alasce. Krótko po inauguracji nowy prezydent USA Elias Martinez dowiaduje się o istnieniu obcych. Po konsultacji z przywódczynią więźniów, postanawia ich uwolnić, ale natrafia na silny opór ze strony wiceprezydenta. Przy okazji wychodzi na jaw fakt, że duża grupa tzw. uśpionych przebywa na wolności. Od lat pracują na rzecz rozwoju ludzkości, by móc wypracować wspólnie technologię, umożliwiającą im powrót na rodzinna planetę. Jest jednak grupa, która zadomowiła się na Ziemi i nie zamierza wracać. Pierwsze 10 odcinków „The Event – Zdarzenie” miało polską telewizyjną premierę w CANAL+ w lutym i marcu tego roku.
„Rockefeller Plaza 30” to serial, który cieszy się w USA niesłabnącą popularnością. Otrzymał dotychczas m.in. 67 nominacji do Emmy, w tym aż 14 statuetek oraz 13 nominacji do Złotych Globów, z czego 6 wygrał. Piąty sezon nie zawodzi miłośników perypetii ekipy z Rockefeller Plaza 30. Liz zaangażuje się w kolejny związek, tym razem z przystojnym pilotem (Matt Damon), a Jack z niecierpliwością oczekuje narodzin syna. W najnowszej odsłonie serialu gościnnie wystąpią m.in. Robert De Niro, Susan Sarandon, Queen Latifah i John Lutz.
Serial anime „Sengoku Basara” został zrealizowany na podstawie cyklu bestsellerowych gier komputerowych i opowiada o zmaganiach japońskich wodzów w XVI wieku. Charakteryzująca się niezwykle dynamiczną kreską anime o świetnie skonstruowanej fabule i dobrze zarysowanych postaciach w płynny sposób łączy historię z fikcją, rzeczywistość z fantazją oraz powagę z humorem. Serial okazał się wielkim hitem telewizyjnym w Japonii i po emisji udanego drugiego sezonu ruszyły prace nad filmem kinowym, którego premiera jest przewidziana na 2011.
Już jutro na ekrany polskich kin wejdzie thriller „Lincz”. Jedną z głównych ról w filmie zagrała Izabela Kuna. To drugi po „Długu” przypadek w karierze znanej aktorki, gdy wystąpiła ona w obrazie opartym na prawdziwych wydarzeniach, które wstrząsnęły mediami i wymiarem sprawiedliwości.
Obecność Kuny na planie „Linczu” w symboliczny sposób łączy film Krzysztofa Łukaszewicza z przywoływanym przez krytykę „Długiem”. W filmowej historii o włodowskim samosądzie Izabela wcieliła się w postać Jagody Słoty, jednej z ofiar recydywisty terroryzującego mazurską miejscowość, którego w mistrzowski sposób sportretował znany z „Sali samobójców” Wiesław Komasa.
Rola w „Linczu” może być jednak sporym zaskoczeniem dla tych widzów, którzy zapamiętali aktorkę przede wszystkim jako charyzmatyczną Lejdi – Gośkę, bądź drapieżną Klarę z „Idealnego faceta dla mojej dziewczyny”. W filmie Łukaszewicza Kuna zupełnie nie przypomina swoich wcześniejszych wcieleń. Sceniczną metamorfozę dopełnia język jakim posługuje się jej bohaterka. Aby uzyskać wiarygodność aktorka mówi nie do końca czystą polszczyzna, łamiąc intonację, szyk zdania i dialogi, by w ten sposób zbliżyć się do postaci żywcem wyjętej z prowincji. Wymowę i specyficzne akcentowanie dopełnił jej nerwowy, nieregularny sposób poruszania.
Rola w „Linczu” potwierdza kunszt aktorski Izabeli Kuny podobnie jak „Dług”, który przed dekadą utorował aktorce drogę do sławy.
„Strefa X” – thriller science-fiction, który zdobył uznanie takich twórców jak Peter Jackson i Quentin Tarantino trafi do kin 8 lipca.W Meksyku rozbija się sonda kosmiczna badająca pozaziemskie formy życia. Andrew robi zdjęcia na miejscu katastrofy, kiedy dostaje polecenie – zorganizować Sam bezpieczny powrót do domu. Jedyna droga prowadzi przez skażoną, odizolowaną strefę. Od tej pory ci dwoje zdani są tylko na siebie. Jeśli chcą przeżyć, będą musieli poznać prawdziwe zagrożenie.
CANAL+ stawia na polskie produkcje i rozwój oferty 3D. Nowe projekty seriali własnej produkcji i zwiększone budżety na koprodukcje polskich filmów fabularnych, a od czerwca, co miesiąc trójwymiarowe emisje filmów.
„W związku z wynikami badań przeprowadzonymi wśród naszych klientów podjęliśmy strategiczną decyzję zwiększenia liczby własnych produkcji dla CANAL+. Jeszcze w tym roku podwyższymy nakłady na koprodukcje filmów fabularnych i produkcję własnych seriali. Zaoferujemy także abonentom więcej emisji w 3D” – mówi Beata Mońka – Prezes Zarządu Spółki CANAL+ Cyfrowy.
Od początku roku CANAL+ Cyfrowy prowadzi serię badań konsumenckich dotyczących preferencji programowych. Badania segmentacyjne oraz jakościowe i ilościowe realizowane są przez instytut SMG/ KRC. Wynika z nich, że klienci platformy to widzowie wymagający. Chcą oglądać wartościowe filmy, kino światowe i europejskie, a w szczególności rodzime produkcje na wysokim poziomie.
„Chcemy spełniać oczekiwania naszych widzów. Dlatego postanowiliśmy rozszerzyć współpracę z czołowymi, polskimi reżyserami i wspólnie z nimi zrealizować w najbliższym roku, co najmniej dwa nowe seriale; zwiększymy także nasze zaangażowanie w produkcję filmów fabularnych” – mówi Beata Ryczkowska – Dyrektor Pionu Programowego CANAL+ Cyfrowy sp. z o.o. „Ponadto, będziemy rozwijać ofertę w trójwymiarze. Raz w miesiącu będziemy pokazywać film w paśmie CANAL+ 3D. Zaproponujemy także relacje na żywo z emocjonujących wydarzeń sportowych światowego formatu. Nie tylko meczów piłki nożnej, ale także innych dyscyplin. Już w maju, prestiżowy turniej tenisowy Rolland Garros w 3D, pokaże w Polsce wyłącznie CYFRA+”- dodaje Ryczkowska.
Od czerwca do końca roku abonenci CYFRY+ zobaczą w trójwymiarze m.in. „Ocean przygód 3D” – spektakularny dokument sławnego badacza podwodnego świata, Jean-Michela Cousteau, najnowszy horror kultowej serii „Piła VII” czy porywający musical „Step Up 3D”.
CANAL+ pokazywać będzie także oryginalne produkcje STUDIOCANAL (domu produkcyjnego CANAL+), światowego producenta filmów fabularnych i seriali. Już 10 maja rozpoczyna emisję zdobywcy Złotych Globów, serialu „Carlos”. A do końca roku wyemituje najnowszą super produkcję historyczną – serial „Borgia”.